On i czerwone, klasyczne kabrio …

fotograf dziecięcyMichałek

bywał już u nas na dziecięcej sesji foto i Ci, którzy znajdą chwilę czasu, być może odnajdą go w albumach fotopamietnika na FB.

 

 

Michałek czuł się u nas bardzo dobrze. Wspólnie z rodzicami wybrali fanty i tła, wśród których nasz mały model kontynuował przygodę z obiektywem. Dzieci są bardzo naturalne, wspaniałe i niezwykle wdzięczne. Podczas sesji nie zważają na aparat i oświetlenie. Świetnie się bawią i nie czują skrępowania. Rodzice bardzo się angażowali i wraz ze wspaniałą ciocią robili dosłownie wszystko, aby wywołać uśmiech na buzi ukochanego dziecka.

Czy jesteście ciekawi, jaka była opinia Tatusia Michałka na temat wykonanych zdjęć? Swoją opinię określił jednym słowem: „genialne!” :) i wszystko jasne …

Ps. Dla czerwonego samochodu, na którym zasiadł nasz szanowny model, był to debiut …
Ps. II już niedługo więcej wpisów o fotografii ślubnej :)

0012.jpg0013.jpg0014.jpg0015.jpg0016.jpg

Kategorie: Sesje dziecięce.